Tylko 3:36:37 potrzebował „triathlonowy król Krakowa” na pokonanie całej trasy w stolicy Małopolski. Pogoda sprzyjała. Po sobotnich upałach niebo zasnuły chmury i temperatura spadła o ponad 10 stopni.
Kacper miał w tym roku bardzo silną konkurencję. W zasadzie przez cały wyścig walczył z Duńczykiem – Danielem Bækkegårdem, który przyjechał do Krakowa w roli faworyta. Jednak ostatnie kilkaset metrów należało już tylko do Polaka. Kacper niesiony dopingiem kibiców stojących na całej długości ulicy Grodzkiej pojawił się na Rynku Głównym z kilkudziesięciometrową przewagą. Ostatecznie wygrał z Bækkegårdem z przewagą 19 sekund.
Przyjeżdżałem tu z nadzieją, że obronię zwycięstwo sprzed roku, ale wiedziałem że nie będzie łatwo, bo stawka zdecydowanie mocniejsza niż rok temu. Walczyliśmy z Danielem do ostatnich metrów. Energia, którą miałem na całej trasie pochodziła od wspaniałych kibiców. W Krakowie nie mogło być inaczej.
Kacper Stępniak – zwycięzca Enea IRONMAN 70.3 Kraków 2026
Największą gwiazdą wśród startująch w Krakowie pań bez wątpliwości była Nikki Bartlett, która mogłaby swoimi triumfami zawodach spod znaku IRONMAN obdzielić co najmniej kilka innych zawodniczek. Jej zwycięstwo w Małopolsce nie było więc zaskoczeniem. Ale styl, w którym to zrobiła zasługuje na podziw. Brytyjka pojawiła się na mecie na krakowskim rynku dokładnie 4:08:26 od startu. Wyprzedziła Włoszkę – Francescę Crestani o ponad półtorej minuty.
Kilka tygodni temu wpadłam na ten pomysł, by wystartować w Krakowie. Każda osoba, z którą rozmawiałam, mówiła mi że to piękne miasto i warto tu być. Chciałam cieszyć się tym dniem i tym startem. I było absolutnie wspaniale. Czuję się oczywiście bardzo dumna z tej wygranej.
Nikki Bartlett – zwyciężczyni Enea IRONMAN 70.3 Kraków w kategorii kobiet
Pierwszą Polką na mecie na krakowskim rynku była zwyciężczyni zawodów w Gdyni sprzed dwóch tygodni – Agnieszka Gadomska. Triathlonistka zapowiadała już wcześniej, że start w Krakowie traktuje jako domknięcie udanego sezonu i nie będzie walczyła na sto procent.
To był mój szósty start w ciągu 7 tygodni, wiedziałam że organizm ma swoje granice, więc jestem szczęśliwa że dobiegłam do mety, bo wielką walkę ze swoją głową i swoim ciałem stoczyłam. Na szczęście było dziś w miarę rześko, bo jakby było tak ciepło jak wczoraj, to nie wiem czy byśmy tu ze sobą gadali… (śmiech).
Agnieszka Gadomska – pierwsza Polka na mecie Enea IRONMAN 70.3 Kraków
Krakowska publiczność sprawiła się dziś fantastycznie z zaangażowaniem witając na mecie każdego z uczestników. Ale jeden szczególny zawodnik wzbudził wyjątkowy entuzjazm. Mateusz Krzyżanowski znany zdecydowanie lepiej jako Mini Majk spełnił swoje marzenie i wystartował w Enea IRONMAN 70.3 Kraków pokonując bariery i ograniczenia, które takie zawody stawiają przed osobą niskorosłą. Nie tylko ukończył wszystkie z odcinków mieszcząc się w limitach czasowych, ale nawet po dotkliwym upadku na rowerze, kontynuował wyścig bez wzywania pomocy medycznej.
Nawet przez sekundę się nie zastanawiałem czy się nie poddać. Po prostu wziąłem rower i pojechałem dalej. Bieganie było dla mnie najtrudniejsze, ale jestem bardzo szczęśliwy.
Mini Majk – finisher Enea IRONMAN 70.3 Kraków
Mini Majk jest najprawdopodobniej najniższym dorosłym człowiekiem, który ukończył zawody triathlonowe na dystansie IRONMAN 70.3.
Wcześniej do mety dotarła sztafeta influencerów – SZKATUŁA Team 1, którą stworzyli doskonale znani z aktywności w internecie i promocji sportu – Tromba, Krikej i @bez_zbednych_pytan czyli Kuba Żurek. Każdy z tych twórców internetowych startował już w samodzielnie w najsłynniejszym triathlonie na świecie. Tym razem postanowili podzielić między siebie triathlonowy dystans.
Każdy z nas ostro pracował w tej improwizowanej sztafecie. Kris dał ostro na ostatniej zmianie biegowej. Ja byłem na zmianie rowerowej i na rowerze do czasówki walczyłem na każdym podjeździe, a to przecież trasa bez płaskich odcinków. Super trening dla całej naszej trójki.
Mateusz „Tromba” Trąbka – influencer sportowy, członek sztafety SZKATUŁA Team 1
Upalna „piątka”
Krakowskie zmagania rozpoczęły się już w sobotę. O 9.00 rano wystartował bieg na 5 kilometrów – Good Morning Run. Niemal tysiąc osób walczyło o najlepsze czasy na trasie, która prowadziła uliczkami Starego Miasta oraz Bulwarami Wiślanymi. Najtrudniejszym przeciwnikiem była pogoda. W trakcie biegu temperatura dochodziła do 30 stopni Celsjusza.
To nie jest wymagająca trasa, ale jest za to bardzo fajna widokowo. Może nie miałem jakiegoś imponującego wyniku, ale nie tylko wynik się liczy. Temperatura rozdawała karty, każdy się jej obawiał, a ja to wykorzystałem, bo docisnąłem jak zobaczyłem że rywal słabnie.
Adam Czerwiński – zwycięzca Good Morning Run
W sobotnie południe na krakowskim Rynku Głównym rywalizowały dzieci. Zawody Pho3nix IRONKIDS odbywały się w sześciu kategoriach wiekowych. Najstarsze dzieci – 13-15-latkowie walczyły o lokaty na dystansie biegowym około 1600 metrów. Wygrał wśród chłopców Karol Kwater, wśród dziewczynek – Blanka Czyż. Najmłodsze dzieci, które rozemocjonowały kibiców miały zaledwie 3-4 lata. Na trasie długości około 100 metrów najlepiej spisali się Wiktor Żurek i Nela Mruk.
Sponsorem tytularnym serii IRONMAN Poland jest ENEA. Partnerem strategicznym ENEA IRONMAN 70.3 Kraków jest Miasto Kraków. Partnerem wydarzenia są Samorząd Województwa Małopolskiego i Miasto Bochnia. Sponsorami i partnerami imprezy są również: Citi Handlowy, drWitt, Qemetica, Sportano.pl, Enterprise, Pho3nix, Cisowianka, Czanieckie Makarony, Wessper, Medical Sport, Arcyksiążęcy Browar Zamkowy Cieszyn, Shimano, Hydrex, 226ers. Partnerem Społecznym jest Uniwersytet Jagielloński.



